Translate

piątek, 23 sierpnia 2013

wyjazd.

Wstał i wyjechał. 
Miał wrócić... Ale chyba jednak żadne z nich tego nie było pewne.
Poukładać sobie wszystko? Ale co ?!


Uciekła w znajomych, treningi i pracę... (dobrze, że od września dołączy do tego szkoła.)
A kredyt i kupno samochodu ? To inna bajka... Nie, to na pewno nie pocieszenie. To akurat przemyślana decyzja. (Przemyślana? A czy ona w ogóle coś kiedyś przemyślała do końca? - JAK ZAWSZE!! NIE WIE CZEGO CHCE. mimo, że uważa się za osobę 'twardo stąpającą po ziemi... tiaaa..)

Poszła biegać...
aa... i coś jeszcze ! Nigdy nie próbuj jej zabronić korzystać z życia/ rezygnować z pasji/ siedzieć w domu - nie zatrzymasz jej.

Aa... Zapomniała ! Ona już nie dopuści nikogo tak blisko ...


wtorek, 20 sierpnia 2013

zmiany.

Ile tych zmian jeszcze?
Ona już nie może... Cały czas obiecuje sobie stabilizację - nie wychodzi.

Kolejna ucieczka w pracę, treningi, znajomych...
Długo tak jeszcze?













jasne... :(

piątek, 16 sierpnia 2013

wspomnienie.

To już rok.
Rok temu przeżyła najlepsze wakacje pod słońcem. Na 99,9% jest pewna, że nigdy już nie będzie piękniejszych. Każdą sekundę - wspomina całą sobą. Pamięta wszystko i wszystkich <3

Takich momentów chciałaby w swoim życiu jak najwięcej ! 'bo w życiu piękne są tylko chwile.'

Grecjo, Faliraki... I <3 .

Ona się stara, żeby codzienność była również kolorowa, ale... no, ale różnie to u niej bywa.




czwartek, 15 sierpnia 2013

powrót.


Tak, wiem... nie było jej.
Tzn nie było jej tutaj...
Musiała ogarnąć kilka spraw. Znowu nauczyć się kilku rzeczy - na swoich błędach, obiecać coś sobie, wyznaczyć nowe cele... i uzyskać dostęp do internetu :)


Wróciła.
Jeszcze bardziej zmotywowana do działania i z mnóstwem nowych pomysłów !
Taka tam Ona.



wtorek, 18 czerwca 2013

głupoty.

Zrobiła już ich tyle, że nie jest w stanie zliczyć.
Niektóre są śmieszne... więc się nimi nie przejmuje... :)
Ale pozostałe... to takie o których ona wolałaby zapomnieć.

ale uczy się na błędach, szkoda tylko, że ona uczy się na swoich.


sobota, 15 czerwca 2013

sportowo.

Tak, ona zdecydowanie nie ma figury modelki.
Jej kształty pozostawiają duużo do życzenia. (ok, ok swój brzuch uwielbia<3)
Jednakże dzień bez dawki sportu - uważa za dzień stracony.

A gdy osiąga wyznaczony cel - jest z siebie dumna.
Bo przecież... " nie ma szczytów, nie do zdobycia. "